BYCIE SOBĄ OZNACZA BYCIE PIĘKNĄ - wyniki konkursu
7/23/2013
Moje
drogie, piękne czytelniczki! Serdecznie dziękuję za tak liczny udział w
konkursie, który organizowałam wspólnie z marką Dove.
Jestem bardzo szczęśliwa i dumna z tego, że tyle z Was uważa się za piękne, że
każdego dnia uśmiechacie się do lustra pełne pozytywnych myśli i energii do
działania na kolejne godziny. Cieszę się, że razem ze mną zarażacie innych tą
wiarą w siebie, dostrzegacie swoje zalety, swoje mocne strony, czujecie się
piękne, niezależnie od tego, co mówią inni ludzie. Każda z Was pogłębiła moją
nadzieję w to, że są jeszcze wśród nas kobiety, dla których BYCIE SOBĄ OZNACZA
BYCIE PIĘKNĄ. Nie traćmy czasu na zastanawianie się nad tym, co myślą o nas
inni, bądźmy po prostu sobą najlepiej, jak potrafimy:)
Wybór odpowiedzi spośród ponad stu zgłoszeń był piekielnie trudny. Na
szczęście z pomocą Dove udało mi się wyłonić trzy, naszym zdaniem najciekawsze
odpowiedzi. Odpowiedzi, które czyta się z przyjemnością, które motywują i wywołują
uśmiech na twarzy. Pozostałym dziewczynom również gratuluję, Wasze wypowiedzi
były szczere, płynące z głębi serca. Mam nadzieję, że wszystko to, o czym
piszecie realizujecie również w swoim życiu. Przechodząc do wyników, oto
wyróżnione zgłoszenia, a do ich właścicielek trafiają zestawy kosmetyków Dove
wraz z bransoletką, która jest symbolem dostrzegania w sobie prawdziwego
piękna.
Karolina
Wiatrowska
Bądź sobą, jesteś piękna!
Oczywiście, że zgadzam się z tym stwierdzeniem. Bądź sobą, bo wszyscy inni są
już zajęci! Tak często staramy się naśladować innych, zakładamy maski, bo
chcemy udowodnić sobie i innym, że jesteśmy lepsze. Nie akceptujemy się, bo
wydaje Nam się, że jesteśmy tak mało idealne! A sekret tkwi w tym, żeby
uwierzyć w siebie. Uwierzyć w swoje piękno, czuć się dobrze w swoim ciele. Bo
czy może być coś piękniejszego niż moment, kiedy stoimy przed lustrem i widzimy
siebie? Nie marionetkę uszytą z ludzkich podobieństw. Ale siebie. Kiedy
potrafimy spojrzeć w lustro, szczerze się uśmiechnąć i powiedzieć: 'Jestem
sobą. Jestem piękna i genialnie się z tym czuje!' Czy każdy kolejny dzień nie
będzie dla Nas powodem do radości, bo dobrze czujemy się ze sobą? Oczywiście,
że będzie. Każda z Nas jest piękna. Przykre jest to, że tak się nie doceniamy.
Uważam, że o wiele łatwiej jest kobietom, którym ma kto codziennie powtarzać,
że jest piękna. Najlepszym lekarstwem na kompleksy kobiety jest kochający
mężczyzna. Przy nim jestem sobą, przy nim jestem piękna! To mój sekret ;)
Anna
Grygiel
Bądź piękna, bądź sobą... Kochani,
uczę się tego już prawie 40 lat.
Różnie mi idzie: raz lepiej, raz gorzej... Czasem mam ochotę schować się w
mysią dziurę - na buzi wyprysk i myk do dziury! kolejna zmarszczka - myk do
dziury! znowu coś się nie udało, smutek w sercu - myk!!!! myk!! myk.... Innym
razem tryskam energią, radością, chcę by każdy mnie widział, podziwiał: JESTEM
PIĘKNĄ KOBIETĄ!
Walczę z 'mysią dziurą', walczę z chęcią ukrycia swoich niedoskonałości,
otulenia ich szczelnie ubraniem i ... walczę o siebie, o swoją kobiecość i
atrakcyjność. Widzę jak postrzegane są osoby pewne siebie: pomimo pewnych
widocznych niedostatków takich jak nadwaga, ubierają się tak jak chcą - i
dobrze wyglądają :) Pomimo krzywych zębów, śmieją się pięknym szczerym
uśmiechem - i jest im w tym ładnie :) Więc podnoszę głowę do góry i dodaję
uśmiech do każdej kreacji, walczę z tym z czym mogę walczyć, a z czym nie mogę
walczyć, staram się zaprzyjaźnić :) Kiedy odniosę pełny sukces? Nie wiem.
Ciągle oswajam siebie. Wiem, że warto być sobą, a kiedy już mi się to uda, będę
piękna w 100% :)
EwelinaHell
Każda z nas jest piękna będąc sobą,
ponieważ jest to równoznaczne z tym, że akceptuje siebie w 100 procentach, nie
ma kompleksów, gdy tak jest wtedy otoczenie postrzega nas jako piękne,
zdecydowane, nie zauważa wad które kiedyś zdarzało się na pewno każdej z nas
wymyślać, a to że nogi nie takie, nos krzywy, biodra za szerokie. Bycie sobą to
świadomość swoich autów i podkreślanie ich, niwelowanie tego co podoba nam się
mniej, ale nadal w ogólnym obrazie nie zaburza naszego piękna, jest małą plamą
na tle pięknego obrazu naszego ciała, a także osobowości, bo na piękno składa
się wnętrze i powierzchowna uroda. Dopiero w tym roku zdałam sobie z tego
sprawę, że ludzie postrzegają nas za takie, za jakie same się uważamy,
przełamałam strach i kompleksy i gdy jest piękna pogoda noszę krótkie sukienki,
kiedyś te same krótkie sukienki nosiłam z leginsami, bo jak mogę pokazać swoje
grube, brzydkie nogi? Teraz czuję się swobodnie, a sukienki są sukienkami a nie
tunikami! Robię ładny makijaż i podobam się sobie! Można? Można :) Jestem sobą
i jestem piękna.
Dziewczyny, gratuluję serdecznie i proszę o przesłanie na mojego maila: syllunia@o2.pl swoich danych.
22 komentarze